Spotkałam anioła. Miał twarz hydraulika i dresy. Nie wiem, skąd się wziął i dokąd poszedł, ale stał obok. Odczytał, co czuję. Powiedział: „Nie martw się”, a kiedy wsiadłam w tramwaj już go nie było. Anioły nie są istotami z innego świata. Nie latają w przestworzach i nie wykreowali ich ludzie. Mają serce, spacerują ulicą, robią …









